Kończąca się data sera w lodówce wołała o szybkie wykorzystanie i tak powstał mini serniczek. Prosząc wujka google o pomoc, udało mi się znaleźć ten o to przepis, na którym się wzorowałam.
Moje składniki:
- twaróg u mnie półtłusty, w oryginalnej wersji potrzebujemy 700 g twarogu, ja miałam tylko 350 g
- ja nie miałam jogurtu naturalnego, a ponieważ miałam dużo mniej sera wykorzystałam jogurt typu greckiego z brzoskwinią i marakują 150 g ( skład: mleko pasteryzowane, wsad brzoskwinia z marakują 20% (cukier, brzoskwinia 7,8%, skrobia modyfikowana, marakuja z soku zagęszczonego 0,2%, aromaty naturalne, koncentrat soku cytrynowego), żywe kultury bakterii jogurtowych (Streptococcus thermophilus, Lactobacillus bulgaricus) ) . Posiada nie najgorszy skład polecam w kryzysowych sytuacjach.
- 2 łyżki miodu
- łyżkę cukru do białek
- dałam 2 jajka przez mniejszą ilość składników
- zamiast oliwy do posmarowania formy wybrałam prawdziwe masło oraz posypałam otrębami gryczanymi zamiast pszennych bo takie akurat miałam
- dodatki: ja wybrałam wiórki kokosowe i migdały w płatkach
Wykonanie:
Twaróg miksujemy z jogurtem, miodem i żółtkami jaj. Ubijamy białka z łyżką cukru na sztywno. Dodajemy do twarogu i delikatnie mieszamy. Smarujemy formę masłem i posypujemy otrębami. Przelewamy składniki do formy. Pieczemy w piekarniku. Po wystudzeniu dekorujemy. ;)
Mój wyszedł bardzo płaski ale bardzo pyszny dlatego nazwałam go mini serniczek. :)
Posmakujcie szybkiego, zdrowego i pysznego mini serniczka:)

Mmmmm mam ochotę go zrobić :)
OdpowiedzUsuńWygląda przepysznie! i chętnie wypróbuje ten przepis :)
OdpowiedzUsuńSzczerze polecam :)
UsuńMniam :)
OdpowiedzUsuń