Otręby to produkt z którym na pewno już się spotkaliście nie raz. W sklepie reklamowany jako źródło bezcennego dla nas błonnika. A on jak wiadomo jest sprzymierzeńcem w naszej diecie. Sprawia, że jesteśmy nasyceni, a więc zmniejsza głód i tymczasem pomaga w utrzymaniu zdrowej sylwetki. Aby błonnik zadziałał powinniśmy spożywać go ok. 30 g.
Jednak przekroczenie takiej dawki może mieć swoje konsekwencje. Jeśli więc będziemy zażywać zbyt dużą dawkę błonnika ( m.in otrąb) może zaburzyć wchłanianie pierwiastków np. żelaza czy wapnia. Po więcej odsyłam Was do tego posta.
Pamiętając o ilości błonnika możemy zadbać o jego pozytywne aspekty.
Ja aktualnie w swojej kuchni posiadam otręby gryczane.
Te akurat zawierają 14 g w 100 g według mojego opakowania, w internecie widnieje inna wartość 5,6 g w 100 g. Trudno mi więc to ocenić bo się na tym zupełnie nie znam. 2 łyżki takich otrębów będą zawierały ok. 2,2 g błonnika. Jednak musimy pamiętać, że błonnik występuje w wielu innych produktach. Znajdziemy go w owocach, także suszonych, pełnoziarnistym pieczywie, w warzywach strączkowych i wielu innych produktach.
Ja na razie stosuje ją do śniadania do klasycznej owsianki, jaglanki itp.
Chciałabym też spróbować panierki z otrębów, dodawać do jogurtu itd.
Macie jakieś inne patenty na błonnik w diecie???

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz